Nad nagłówkiem
Pod menu
Prawa ramka
Lewa ramka
ART góra
Felieton Rap prosto z Holandii - część pierwsza

Rap prosto z Holandii - część pierwsza

Daniel Pieńkus Daniel Pieńkus, 11:30:21, 21 wrzesień '17r.

Kraj westchnień dla polaków zakochanych w Mary Jane.  Kuźnia jednych z najlepszych  na świecie producentów muzyki klubowej.  Holenderska scena już wyrobiła swoje brzmienia,  dzięki czemu często można rozpoznać, że dany utwór pochodzi właśnie z ich ziemi.  

Ta część jest poświęcona artystom, którzy są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych w Holandii.

Jebroer

Zaczniemy od mocnego brzmienia. Jebroer prezentuje swój warsztat w nieoczywisty dla nas sposób, dokładniej rzecz ujmując nawija do hardstyle.  Nawet na takie brzmienia jest popyt. W polskiej wersji mogłyby być problemy z adaptacją takiego stylu na naszej rapowej scenie.  Jednak w Holandii, takie czy inne zabiegi to nie nowość i raczej bardziej przyciągają niż odpychają odbiorców.  Jebroer za sobą ma współpracę ze Scooterem, co jednak nie powinno dziwić, gdyż po pierwsze, Jebroer w niecodzienny sposób promuje muzykę elektroniczną, a dwa sam Scooter jest blisko związany z Holandią.  

Warto liznąć trochę twórczości Jebroera, żeby dowiedzieć się jaki ma lot na muzykę i jej tworzenie oraz czy takie połączenie odpowiada naszemu gustowi.

 

Ali B

Działa na scenie od ponad 15 lat. Ma na swoim koncie wiele nagród muzycznych. Obecnie jest jurorem w jednym z muzycznych talent-show, co skłania do szybkiego złożenia analogii z naszą sceną, gdzie takie programy są przez raperów zazwyczaj krytykowane.  Jeśli chodzi o samo brzmienie,  to nie jest na tyle kontrowersyjne jak to było w przypadku Jebroera.  Żeby jednak zrozumieć cały potok słów jaki serwuje nam Ali  w swoich kawałkach, należałoby przesiedzieć ze słownikiem czy  na geniusie wiele godzin. Na pewno dla samej muzyki oraz jego flow warto sprawidzić tego rapera.

 

 Ronnie Flex

Jego kawałki trzymają się w większość na melodiach, co bardzo pasuje na dni kiedy chciałoby się posłuchać czegoś spokojniejszego i bujającego. Ronnie jest już reprezentatem młodego pokolenia, on sam reprezentuje rocznik '92. Na swoim koncie ma między innymi tutuł Rookie of the year z 2012 roku, czy 1 miejsce na holenderskiej liście Spotify z utworem "Energy". Swoje miejsce zagrzał również w wytwórni Nouveau Riche Music, w której nadal znajduje się jeden z raperów, o którym wspomnę na samym końcu. 

Boef

Kolejny młody młody gracz, ty razm z rocznika '93. Jego klipy mają już milionowe odtworzenia. Raper ma algierskie pochodzenie. Wiedząc to, można szybciej zrozumieć powód dla którego klimat w jego kawałkach jest tak odmienny od "stadardowych" brzmień. Już sam kawałek Habiba wskazuje na duże przywiązanie do rodzinnych stron.  Jego najnowszy album przez siedem tygodni utrzymywał się na pierwszym miejscu listy sprzedaży. 

Mr Polska

W pierwszej kolejności na pewno przyciąga ksywka, która wzięła się z powodu jego pochodzenia. Dominik Czajka urodził się w Toruniu, skąd emigrował wraz z rodzicmi w wieku trzech lat.  Raper lubi tworzycz kontrowersyjne klipy, a jego muzyka wyróżnia się szalonymi bitami, które mogą wpadać w ucho.  W marcu zeszłego roku miał okazję wystąpić przed polską publicznością.

Holendeska scena jest mocna i pełna kontrastów. Od mocnych klubowych brzmień po bardziej spokojne i nie robiących z mózgu sieczki bitów. Pomimo bariery językowej,  warto sprawdzić przynajmniej część proponowanych artystów, chociażby po to, aby mieć wgląd na to jak rozwija się scena rapowa za  granicą.  

ART dół
Przeczytaj więcej artykułów
Stopka