Nad nagłówkiem
Pod menu
Prawa ramka
Lewa ramka
ART góra
Felieton Interpretacja 10/29

Interpretacja 10/29

Piotr Laskowski Piotr Laskowski, 18:25:18, 17 kwiecień '18r.

"Milion razy powtórzone kłamstwo stanie się prawdą".

Od tych wersów zaczyna się płyta, która ma dla mnie ogromne znaczenie w życiu prywatnym, i często wrzucam ją w nośnik jeszcze. Teksty Palucha trafiają w każdy mój słaby, jak i mocny punkt. Prosta gadka, bezkompromisowość, mnóstwo przekazu, który pewnie niejednej zbłąkanej owieczce pomógł odnaleźć "Ten właściwy kurs". Nie chce wyjść na "Psychofana", ale za większość kawałków dziękuje Paluchowi. Kto wydaje dwa albumy na rok i w dodatku takie które "Swoją Wielka Flagą" przykrywają resztę sceny.  

Od pierwszego kawałka słuchasz każdego słowa i nie musisz się dużo wysilać, żeby zrozumieć tekst, i wsłuchiwać się w dykcje, która jest jak najbardziej czysta u Palucha. Pierwsza nutę określam jako krótką biografię, opowiedzianą w dwóch zwrotach, w których punktem zaczepnym było to że kierował emocjami i głosem serca, nie zapominając o rozsądku. Pewnie to dzisiaj procentuje tym, że teksty Palucha trafiają do ludzi w łatwy sposób, wywołując emocje, no chyba że jest ktoś to nie jest wrażliwy, i jara się wiecznie gadką o zarabianiu hajsu, co robi dzisiaj większość, aż rzygać się chce od tej monotonności, ale lepiej to zostawmy. 

Drugą nutą Paluch "oprowadza" nas po osiedlu, na którym się wychował. To tam szlifował swój talent i wszystko miało swój początek, mamy tu trochę bragga, którą w dodatku uzasadnia argumentami. Nie teksty typu "To ja zjadam bit i chuj" tylko zasłużony "Pierwszy skład" z dyskografią "Jak Emeryt". Szacunek i przywilej "Zjadania Bitów" nie jest dla wszystkich, bo "Najpierw pomaluj, by później pokazać pazur".  

Nienawiść, chciwość, fałsz, lans, za dużo podziałów.

Sam często zarzucam sobie, że za mało pracuję nad sobą i otoczeniem. Polityka to bagno, ale dobrze, gdy masz swoją własną, o ile działa ona na plus w każdą wymierzoną stronę. Żyjemy w ciekawych, lecz smutnych czasach, w Japonii ludzie płacą za towarzystwo, to tylko przykład. Ludzie powinni żyć razem w jedności a nie w odosobnieniu. ONE WAY ONE LOVE ONE CREW - Nowy Prządek Świata jaki mógłby nastąpić... 

Bezkompromisowość według mnie wyróżnia Palucha najbardziej, nie kryje się z tym, że zarabia pieniądze za swoje rapsy, ale i nie lansuje się tym. Mocny bit i ostry tekst, nie ma miejsca na lenistwo, nic samo nie przychodzi, jak i w środku tak i na zewnątrz. Jak widać można stworzyć lepszą wersje samego siebie, tylko w coś trzeba wierzyć i ćwiczyć by to osiągnąć...TAKI JESTEM 

Wychowałem się na wsi

9 bloków, w każdym 12 rodzin, po środku podwórko ze zniszczonym placem zabaw. Brakowało tylko ogrodzenia, żeby nazwać to wszystko więzieniem. To tam wszystko się przeżywało, pierwsze melanże u ziomka na działce, pierwsze ziółko gdzieś za kościołem i pierwsze rapsy, które budziły świadomość. Wtedy to słuchaliśmy Paktofoniki, chodząc po lesie z gramem i browarkiem w ręku. Zawód, zdrada, ryzyko, adrenalina...TO ZOSTAŁO W NAS 

Mam własne zdanie i wkurwia mnie wiele rzeczy wokół, jak np. ciśnięcie hejterów po forach, którzy myślą, że mają własne zdanie, tymczasem ta banda idiotów w większości liczy na chwilowy poklask udając obeznanych a w prawdzie wiedzą tyle co żywi o umarłych...Są też tacy którzy piszą "Mam prawo do własnej opinii" chociaż poprzedni komentarz to "Co za shit". Hehe trochę z tego beka, lecz nie ukrywam, że nadal to gotuje we mnie krew, ale nie zapytam CO NA TO PALUCH... 

Nareszcie możemy usiąść, nalać łychy i po prostu rozkoszować się tym bangerem. Tutaj dużo nie trzeba mówić, poza tym, że Paluch potrafi podbudować ego jak nikt. Pewniak i tyle w temacie...HALO ZIEMIA 

 

Paluch po prostu nie zwariował, zna go cała scena i liczy się z Nim.

Nie sądzę, że ktoś z młodej szkoły chciałby sprowokować beef z Paluchem. Ma ogromną popularność wśród młodych i tych dorosłych słuchaczy, ale nie odfrunął jak większość  pseudogwiazdeczek, i pamięta o swoich ludziach. Nieakceptowalne jest to że zmienia nas sukces życiowy...Można być sławnym, ale zarazem pozostać sobą...PRZYZIEMNE SPRAWY 

Każdy z nas ma jakieś blizny na sercu i chciałby cofnąć czas, żeby coś naprawić. Wiem, że niejeden z Was często przy kolejnym głębszym o tym pomyśli. Niestety to chyba jest złudne. Spójrz w lustro, i nie bój się już, co było to było, ważne co jest teraz. Cieszę się, gdy wracam na stare śmieci i śmigam na spacer z dzieckiem i przywołują mi te dobre i złe wspomnienia...SWOJE MIEJSCA 

Bardzo osobisty numer od Palucha, który w słuchaczu chyba powinien budzić zrozumienie, nawet w tych którzy mają tylko subiektywne spojrzenie na pewne sprawy. Nikt sobie tego nie wyobraża, jak czuję się osoba uwięziona w tym co kocha robić a reszta dobija. Właśnie w takich chwilach człowiek chciałby być zrozumiany. Rozumiem, lecz nie czuję. Jednak ja paradoksalnie mam bardzo dobre wspomnienia z tym numerem... W ten czas tak na prawdę moje życie zmieniło się o 180 stopni. Przeprowadzka, no i mogłem już spojrzeć w oczy mojemu największemu Szczęściu i to tutaj oddałem nie W KAWAŁKACH a w całości... 

No właśnie, to jest chyba już długi staż, bo większość młodych raperów nie radzi sobie z hejtem.

Jeden incydent na koncercie i już więcej fani nie zrobią sobie z Tobą zdjęcia. Nie oceniam, zostawiam to po prostu robię swoje a Ty...ODPOCZNIJ 

Czasem wystarczy usiąść sobie wygodnie i posłuchać muzyki. Nie zawsze potrzebuje haju. Czujesz, jak schodzi z Ciebie napięcie z kręgosłupa, wpatrujesz się w okno i odpływasz niczym mnich medytujący pół dnia gdzieś na łonie natury. Kocham taki IMPULS... 

Piękny sampelek w tle, widać od razu, że to nie tylko pasja, to już część Twojego życia. Świetnie wypadł tu Gedz, z resztą to jeden z najlepszych reprezentantów młodego pokolenia. Super refrenik, JA MAM-MANIE i wcale nie chce jej leczyć... 

Proste, codzienne rzeczy takie jak stanie w kolejce po zakupy czy brak miejsca parkingowego wkurwia mnie bardzo rzadko...Nie śpieszę się, bo i tak nerwów i stresu nie brak niestety... 

NWO nadchodzi pełną parą, rozszerzona rzeczywistość, w której każdy z nas będzie miał przyjaciela...smartfon, z którym sobie będzie mógł pogadać, byle nie z człowiek z człowiekiem. Niestety wokół jest coraz gorzej, i powiem tak nawet gdy pieniędzy mi nie będzie brak. Boli mnie to że dzieci zabiłyby za szklankę wody i kawałek chleba, że ludzie są w stanie zabijać za wiarę w Boga, który nie mamy pewności czy istnieje. Zachód ma w dupie to wszystko, byle ropy w baryłkach nie brakowało. TV zamiast mówić, jak jest, sprzedają swoje dupy dla pieniędzy które w każdej chwili mogą stać się warte tyle co papier toaletowy. Można dyskutować na temat dużo, w zasadzie ludzi, spotykając się ze sobą w świąteczny czas, zamiast łączyć się ze sobą, dzielą na PO-PIS, które może tylko stwarzają teatrzyk by Nas wszystkich podzielić, a w prawdzie grają do jednej bramki. Chciwy, pyszny jest ten...PIERWSZY ŚWIAT 

Ciężką pracą, z czystym sumieniem, wiarą, determinacją, z pasją, konsekwentnie doszedł na szczyt, więc z dumą można tutaj mówić, że to CZYSTE ZŁOTO. Uwielbiam historie ludzi, którzy z szałasu zbudowali twierdze... 

Kiedy pierwszy raz usłyszałem tę trąbkę, wyczułem sentyment, lecz po przesłuchaniu kawałka nie powiem nic, może tyle żę trudno pisać o głębokich uczuciach, gdy każde je dzisiaj kryje. Może zbyt mało tych tematów raperzy obierają, bo panuje znieczulica... 

Każdy z nas czasem zapomina, dokąd zmierza i którą drogą. Natłok myśli, a rozwiązania brak. Zatrzymaj się czasem na chwile, zrób to na co masz ochotę, nie myśl wiecznie poprzez rozsądek...nikt Cię nie goni...NA SPOKOJNIE 

  

  

 

ART dół
Przeczytaj więcej artykułów
Stopka