Nad nagłówkiem
Pod menu
Prawa ramka
Lewa ramka
ART góra
Polski RAP 50 milionów wyświetleń utworu Otsochodzi! Newschool się opłaca?

50 milionów wyświetleń utworu Otsochodzi! Newschool się opłaca?

Marcin Nowak Marcin Nowak, 14:17:16, 24 maj '18r.


Młody Jan to świetny dowód na to, że w obecnych czasach opłaca się jedynie nowa szkoła.

Tytus, czyli właściciel Asfalt Records, do którego należy Otsochodzi, poinformował na social media: "Gdy na jesieni 2017 roku okazało się, że nie uda nam się wyprodukować teledysku do bezprecedensowego posse-cut “SumieNIE”, plan promocyjny drugiego asfaltowego albumu Otsochodzi musiał nagle ulec zmianie. Zdaje się, że dopiero wtedy miałem szansę przesłuchać cały materiał przygotowany na album. Od razu zwróciłem uwagę na “Nie, nie” i na potencjał numeru zbliżony moim zdaniem do święcącego wtedy tryumf “Nowego Koloru” z gościnnym udziałem Taco i z fenomenalnym letnim klipem autorstwa Krzyśka Grajpera. Janek Porębski, producent wykonawczy płyty, zgodził się ze mną i przy pomocy ekipy Lekter Videos oraz Łukasza Partyki stworzył proste, ale zgrabne i wdzięczne street video. Zaciekawienie słuchaczy od początku budził krótki tekst, który Janek rapuje we fragmencie refrenu. Ogłosiłem wtedy, że jeśli klip osiągnie 15 milionów wyświetleń, znaczenie tego tekstu zostanie przez nas wyjaśnione. Nawet ja nie przewidziałem, że stanie się to dosyć szybko i zdaje się, że Janek wyjawił to w końcu, ale w bardzo zakamuflowany sposób".

Newschool charakteryzuje się tym, że podział pracy jest diametralnie inny niż w przypadku pozostałych nurtów rapu. Produkcja oraz brzmienie stanowi najważniejszy element każdego utworu. Szacować można to na 70% roboty, wliczając w to sam podkład oraz sfinalizowane brzmienie wokalu rapera oraz w późniejszym etapie całego utworu. 30% pracy rapera to tekst i flow. Dlaczego zaledwie tyle? Gdyż ilość słów została i tak zredukowana, a cały tekst ma się po prostu rymować. Wokal jest genialnie melodyjny - w tym momencie możemy zrobić ukłon w stronę ludzi od miksu i masteru oraz wynalazcom wtyczek VST, które pozwalają wynieść głos na odpowiednie tonacje. Raper staje się w tym momencie jedynie celebrytą - ma być rozpoznawalny i sprzedawalny pomijając nawet gusta muzyczne. Nie jest to pusty zarzut, gdyż na "Slamie" Janek udowodnił swoje umiejętności rapowe, po czym je po prostu porzucił. 

Fakt faktem na dzień dzisiejszy kariera Otso rozwija się na dobre i można tylko pogratulować. Biznesowo jest to świetny krok, rapowo również - ale w tył. Mielzky świetnie podsumował w jednym ze swoich utworów twórczość Janka (link tutaj), co dodatkowo wyjaśnił w kilku słowach w wywiadzie z Jackiem Adamkiewiczem (link tutaj). Nie negujemy umiejętności Młodego Jana, jednak ostatnio ich po prostu brak. A co Wy myślicie o takiej zmianie Otsochodzi?

ART dół
Przeczytaj więcej artykułów
Stopka