Recenzja Flint - "Warszawskie Zoo" (Recenzja)

Flint - "Warszawskie Zoo" (Recenzja)

Remulus  Duma Remulus Duma, 22:53:41, 02 maj '12r.


Mogliście go wcześniej usłyszeć na albumie Hifi Bandy w utworze "Fakty, ludzie, pieniądze" czy też w numerze "Gałęzie" Aloha 40%. Po kilku nielegalach, wydał studyjny debiut "Czarny Charakter" a na dniach pojawiła się piewsza legalna płyta. O kim mowa? Oczywiście o Warszawskim raperze - Flincie. 11 kwietnia 2012 roku nakładem Raptonu i Fonografiki, na polski rynek trafił album "Warszawskie Zoo", zawierający 13 utworów całkowicie wyprodukowanych przez Soulpete. 

"Nie zatrzymasz mnie" to utwór rozpoczynający wycieczkę po Warszawskim Zoo - za gramofonami stanął Dj Kebs, który jak zwykle pokazał swój niezmierny talent. Ponadto gościnnie możemy usłyszeć Tommiego, którego intrygujący wokal wraz z talentem Kebsa dał genialny rezultat. A jak wygląda strona liryczna? Flint nawija o tym, że nie zwolni tempa, dalej będzie robił swoje niezależnie od nikogo. Jak sam tytuł wskazuje, nikt nie będzie w stanie go zatrzymać. Postawa godna każdego rapera, więc oby tak dalej! Drugim singlem, który serwuje nam Flint jest mocny, energiczny numer "Bazuka" wraz z Dj Tortem. Cały kawałek, a w szczególności refren "To pierdolnięcie jakbyś dostał z bazuki". Weźmy na warsztat czwarty kawałek "Przeloty", gdzie zwrotkę nawinął Diox - zdecydowany lider wśród wszystkich gości. Szczery numer o swoich wzlotach i upadkach, o tym że nie zawsze w życiu się układa, ale mimo wszystko trzeba iść do przodu, gdyż człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo do błędów. Jak dla mnie jeden z najlepszych numerów na tej płycie. Warto się zatrzymać przy nim chwile dłużej.
"Koty dachowce" z gościnnym udziałem Wygi - Kolejny numer, który zdecydowanie przypadł mi do gustu. Na każdym kroku można spotkać ludzi, którzy niewiele wiedząc twierdzą, że są lepsi od innych, bo posiadają drogie fury i wielkie chaty, ale bardziej kumaci mają to gdzieś, gdyż wiedzą że nie tak ulotne rzeczy jak właśnie fura czy szmal są wartością człowieka. O tym jest ten kawałek, nie mając prawie nic, łatwiej docenić to, co jest najważniejsze. "Jestem gorszy niby, ale kompleksów nie mam bo starzy mnie uczyli by każdą rzecz doceniać" Ponadto gościnnie udzielili się Ekonom i Dj DFC w numerze "Gadam Do Głów" i Dj Ike w "N.P.W.D.". Oprócz pierwszego kawałka, głos Tommiego można usłyszeć także w "Rap To Polityka" i "Dwie Minuty", a Dj Kebs dorzucił swych umiejętności jeszcze do trzech utworów.

"Jak każdy miałem swoje wzloty i upadki, chwilowe przeloty i o tym właśnie są moje kawałki"- wersy, które idealnie opisują liryczną stronę krążka. Raper całkowicie utożsamia się ze swoimi tekstami, opisane sytuacje z życia sprawiają, że kawałki biją szczerością, przez co łatwiej zrozumieć to, co chciał przekazać Flint. Przecież każdy z nas miał gorsze i lepsze chwile w swoim życiu. Jak dla mnie zrobił kawał świetnej roboty, dokładnie wie co chce przekazać swoim odbiorcom. "Warszawskie Zoo" to album warty polecenia tym, którzy tak samo jak Flint się nie poddają, ale również tym, którym brakuje wiary, iż nie ma sytuacji bez wyjścia. 

Pisała: Monika Sokołowska 
Ocena: 8.0/10

Przeczytaj więcej artykułów