Recenzja Chada - Wiara Gwarancją Wygranej

Chada - Wiara Gwarancją Wygranej

Remulus  Duma Remulus Duma, 23:47:06, 26 maj '11r.


Hipnotyczne bity Procederu jednych nużyły innych wprowadzały w trans, na WGW muzyczna stylistyka obrała nieco bardziej zróżnicowany kierunek, mimo, że część podkładów ma nadal chłodny klimat pasujący do wokalu Chady. Większość bitów wyszło spod warsztatu L-Pro i Creona, resztę stworzyli Buszu, Szczur, RX, DNA, Radonis, Chmurok, Fabster, Młody i Tha Wildwest Production, a za gramofonami stanęli Dj BRK i Dj Element. 

Jeśli mowa o sporej liczbie gości to kawałek " Niesiemy prawdę" rzuca się w oczy najbardziej. Na energicznym bicie Busza słyszymy takich dinozaurów jak Pih, Pezet i DonGuralesko, ten pierwszy zmiażdżył w swoim stylu, nie gorzej pokazali się Hukos i Sitek, za to Gural wydaje się obniżać poziom, swoje trzy grosze dorzucił też Jarecki. Kawałek z pewnością wywoła sporo emocji i będzie kandydował do posse cut'a roku. 

Spora ilość szanujących Chadę raperów nie jest tajemnicą, lecz pojawienie się Eldoki na WGW jest w pewnym sensie zaskoczeniem. Połączenie ich styli zaowocowało refleksyjnym kawałkiem opartym na prostym patencie. Faworytami w mojej opinii są jednak utwory w których Tomasz dał 100 % siebie bez pomocy gości. Są nimi "L", w którym można doszukiwać się inspiracji z "Zapisków" Eldoki, ( konkretnie to z kawałka "Powinnaś"), oraz kończący płytę szczery i dosadny "Tak na koniec" ("Mówię o tym co boli i cholernie uwiera, bo zabrakło Cię wtedy kiedy Twój syn umierał").

Obok gorzkich słów znajduje się imprezowy "Zrywam z umiarem" oraz nieco wyuzdane "Brudne porządanie" choć w tym drugim numerze chłodny wokal porównujący "jesteś słodka jak snickers" nie wywołuje takiej reakcji do jakiej przyzwyczaił...

Współpraca z Sokołem i Brahem doprowadziła do powstania utworu pt. "Ferment". Tekstowo nie pojawia się nic nowego, zwrot "jebać tych co za plecami sieją ferment" słyszeliśmy już na "Procederze". Na płycie pojawia się też ten sam kawałek z tą różnicą, że zamiast Braha refren wykonuje Nox. Z lepszej strony pokazała się druga część Prosto na WGW, a mianowicie Hades i Diox. Niektórzy słuchacze mogą być już zmęczeni wszechobecnością Hifi Bandy, lecz tutaj nawijają z pazurem, między ich zwrotkami w "***** skurwiel" pojawia się jednak gospodarz i mimo, że jego technika nie ewoluowała mamy coś co nazywa się pierdolnięciem.

Przeszłość Chady sprawia, że autobiografia w konwencji ulicznego rapu musi zostać kontynuowana. Mroczny styl daje się we znaki w drugiej części "Na tych osiedlach ", a przeszłość odciska się w ciekawym "Od apelu do apelu" przedstawiającym więzienny klimat ("przelicz zyski i straty, zanim cień na to życie rzucą stalowe kraty" ), a do tej atmosfery jak zwykle przypasowało cykliczne pianino.

Ze wszystkich featuringów nie wspomniałem jeszcze o dwóch graczach. Świetny refren dał Sobota w "Rapie Zaufania" osadzonym na spokojnym podkładzie od DNA, a Ero popisał się swoim klasycznym bragga w "Dla mojej ferajny". Dalsza część wyznań powinna skłonić hetjerów "Procederu" w kierunku przyznania autentyczności Chadzie, niż w nazywaniu go pseudo gangsterem. Technicznie cały czas posługuje się swoim jednostajnym flow, dla jednych może być ono monotonne, lecz sęk tkwi właśnie w jego prostocie i przekazywaniu emocji. Spora dawka ulicznego rapu nie okazała się monotematyczna, a duża ilość featuringów nadała rozmaitości i kolorytu albumowi. Obnażanie ściśle osobistych aspektów swojego życia, pokazywanie zarówno słabości jak i nawijanie celnych linijek to coś czego możecie spodziewać się po WGW.

Ocena 8.0 / 10
Pisał: Robert Sikorski

Nikt jeszcze nie skomentował tego produktu.

Napisz komentarz

Login:
Email:
Wiadomość:

Przeczytaj więcej artykułów