Felieton Rzut okiem #Luty (Felieton)

Rzut okiem #Luty (Felieton)

Remulus  Duma Remulus Duma, 19:10:05, 02 marzec '16r.



Luty pod względem teledysków był dosyć obfity, ale niestety nijaki. Nie jest jednak aż tak źle, jak mogłoby się wydawać. W ciągu tego miesiąca znalazło się kilka pozycji wartych uwagi. Oczywiście kilka zawodów także się przytrafiło.

Pierwszym, najlepszym klipem, od którego wypadałoby wspomnieć to drugi singiel z nadchodzącej "Egzotyki", czyli Quebonafide z utworem "quebahombre". Obraz został zrealizowany podczas podróży po Meksyku. Podobnie jak przy "Oh My Buddha" wszystko tworzy tu spójną całość, a klip oddaje klimat utworu oraz specyfikę miejsca, do którego Queba razem ze swoją wesołą ekipą się tym razem wybrał. Gdybym miał ocenić ten wideoklip, dałbym solidne 10/10. Czekamy na więcej takich obrazków!



Klip miesiąca mamy już za sobą, więc czas wspomnieć o reszcie. Z racji tego, że nie jest to ranking, najlepiej będzie, jeśli wspomnę tu o klipie Bejfa z gościnnym udziałem Udoo do utworu "No Rush". Jeśli chodzi o sam utwór, nie siadł totalnie, ale wiadomo, gusta i guściki. Co do klipu - MaxFlo nigdy nie zawodzi i klipy, które wypuszczane są w ich labelu zawsze są na bardzo wysokim poziomie. Podobnie było tutaj, a jak podają w opisie - jest to jeden z pierwszych teledysków w kraju, w którym zastosowano efekt podwójnej ekspozycji. Zdecydowanie im to wyszło.



Przy okazji wydanej w tym miesiącu "Wiadomości", Wężu PMM pokusił się o kilka promocyjnych obrazków. Utwór "Powiedz" z gościnnym udziałem Głowy to mocno trueschoolowy utwór, co mimo tego, że sobie cenię takie klimaty, wolę słuchać bez odczuć wizualnych. Klip niestety też został w klimatach mocno trueschoolowych, więc mamy jakiegoś koleżkę na deskorolce, jakieś słabe "graffiti" i dwóch ziomków łażących po mieście. Nic ciekawego, co łączyłoby się w jakąś przyjemną całość. 



Od jakiegoś czasu Futuryje są na oczach całej Polski. Nic dziwnego, są oryginalni. Ale czasami ta oryginalność chyba zaczyna mnie przerażać/śmieszyć. Kawałek "Czółno" o ile jakoś bangla to sam klip zrealizowany w takiej a nie innej formie mnie trochę odpycha. Oczywiście traktuję go z dystansem przeczuwając, że taki właśnie miał być. Dlatego nie wieszam na nim psów, bo w sumie trochę się uśmiać można. Oryginalne, ale raczej do obejrzenia dla beki niż dla propsowania.



Miłą niespodzianką dla mnie był na pewno klip do utworu "Miłosierdzie" z najnowszej płyty Tau. Zawsze, gdy zapętlałem ten utwór, widziałem coś zupełnie innego, ale raper z Kielc doskonale wiedział, co robi powierzając stworzenie klipu takiej ekipie jak IX Liter Filmy. Komu jak komu, ale im można zaufać, jeśli chodzi o produkcję dobrego teledysku. Świetne ujęcia oparte na dość prostym schemacie wprowadzają w bardzo nostalgiczny nastrój, który zmusza nas do refleksji.



Największym zawodem jeśli chodzi o wideoklipy w tym miesiącu na pewno był obrazek do "Mary Jane" Oxona z gościnnym udziałem Revo. Długo oczekiwany, opóźniany i podświadomie hype'owany gdzieś z tyłu mojej głowy teledysk niestety był bardzo banalny. Ujęcia bez żadnej niespodzianki, do bólu prostolinijny i nudzący się po minucie. Zdecydowanie chciałbym zobaczyć pierwszą wersję klipu do tego utworu.



Oczywiście w podsumowaniu lutego nie mogło zabraknąć utworu promującego fenomenalny album Ostrego, "Życie po śmierci". "We krwi" to singiel, który wyszedł już pierwszego dnia miesiąca i... chyba mógł zmylić słuchaczy, jeśli chodzi o oczekiwania wobec płyty. Przynajmniej w moim odczuciu miałem wrażenie, że płyta zapowiada się na "Podróż zwaną życiem 2". Oj jak się myliłem... Ale skupmy się na teledysku. Uosobienie muzyki z kobietą, z miłością Łodzianina i ukazanie jego Żony w teledysku to genialny zabieg, na którym cały obraz skorzystał. Nie mówię tylko o urodzie małżonki rapera, ale także o fajnym zwizualizowaniu muzyki. Kolory utrzymane w klipie oraz dynamika obrazu świetnie ze sobą współgrają, dzięki czemu jest to jeden z najlepszych teledysków miesiąca.



Ostatnio podczas pisania o raperach, na których warto zawiesić oko (a raczej ucho), wspomniałem m.in. o Emesie Milliganie. No i całe szczęście, na poparcie swoich słów, ten indywidualista wydał bardzo klimatyczny teledysk do utworu "Nieważne Gdzie Jesteś". Zdjęcia do klipu zostały wykonane w Pittsburghu i dało to bardzo dobry efekt. Emes zdecydowanie powinien zacząć robić kipy dla innych raperów.



Klip jaki HAZZIDY wyprodukował razem z ekipą R5 do utworu "Zapalniczka" jest tak samo specyficzny jak sam utwór. Problem w tym, że numer siada, a klip nie trzyma się kupy. Zlepek losowych ujęć z kilkoma efektami nałożonymi nań. Nic, czym można byłoby się zajarać.



Jednym z najbardziej udanych "prezentów", jakie spotkały nas w lutym to klip do jednego z najlepszych utworów na "Domówce EP". Que, Białas i Sarcast z teledyskiem do "Muszę lecieć" to bardzo przyjemny obrazek pasujący do nawijki gospodarzy oraz refrenu od Sarcastów. Miejsca, w których zostały nagrane ujęcia tworzą specyficzny klimat, a przebitki z gór dopełniają wszystko tylko go dodają. Props za pomysł.



Pawbeats przyzwyczaił nas już do tego, że gdy wydaje płytę, wideoklipy muszą być dopięte na ostatni guzik. Więc nic dziwnego, że obraz do "Monotonii" nie jest wyjątkiem. Świetny występ Venoma i piękny wokal Masi stanowi idealne tło do krajobrazów przedstawianych na ekranie. Wielka pochwała należy się AG Studio za stworzenie takiego obrazu.



Klip do tak hype'owanej "D.Y.H.Y." z "De Nekst Best" jest tak bezczelny i bezpardonowy jak zwrotki raperów, którzy udzielili się w tym numerze. Kolorystyka rodem z Sin City Quentina Tarantino i wspomniana wyżej bezczelność nadaje wręcz zajebistego klimatu, a odczucia co do obrazu są wzmocnione kilkakrotnie. Lepszego teledysku ten kawałek nie mógł się spodziewać.



Klip do "Co jest 5" Rakraczeja to idealnie komponujący się obraz do brudnych, trueschoolowych wersów gospodarza, który na mocno klasycznym bicie leci tak stylowo jak tylko się da. Klip, choć pozornie ubogi, idealnie pasuje do całego numeru, bo podobnie jak stylówka i technika Raczeja jest dość oszczędny, ale miły w odbiorze. Miło się słucha, miło ogląda. Szkoda, że pod klipem nie ma nawet dziesięciu tysięcy obejrzeń.



Autor: Igor Wiśniewski

Nikt jeszcze nie skomentował tego produktu.

Napisz komentarz

Login:
Email:
Wiadomość:

Przeczytaj więcej artykułów